Marvel. Avengers: Wszyscy chcą rządzić światem
» Blog » Jakim faktycznie jesteś RPGowcem? Figura atrybucji RPG.
18-06-2020 20:27

Jakim faktycznie jesteś RPGowcem? Figura atrybucji RPG.

W działach: rpg, warhammer, dungeon&dragons, Furiath | Odsłony: 296

Jakim faktycznie jesteś RPGowcem? Figura atrybucji RPG.

Niby wszyscy gracze w RPG szukają przeżywania przygód w wymyślonym świecie, ale gdy spojrzymy w szczegóły, każdy z nas rozumie to inaczej: ma zupełnie inne podejście do tego jaki system go pociąga i jaki styl gry preferuje. Dziś proponuję wam szybkiego strzała - Figurę Atrybucji RPG. Szybką metodę identyfikacji własnego stylu RPG.

Zaznaczcie, jak mocno zgadzacie się z opisem każdego z 4 kluczowych obszarów badania, nanieście odpowiedź na wykres i odczytajcie jakim jesteście RPGowcem!

Całość na moim blogu o  niedozwolonej na Polterze nazwie.

Komentarze


Kaworu92
   
Ocena:
0

Wow, fajno! :-D Będę musiał wykonać ten test i może se na angielskiego blogaska wrzucę? :3

19-06-2020 00:57
Furiath
   
Ocena:
0

I co Ci Kaworu92 wyszlo? Zgadza sie? 

19-06-2020 07:03
Kaworu92
   
Ocena:
0

Hm, jeszcze nie wykonałem testu, będę musiał nad nim przysiąść :3

19-06-2020 13:39
Kaworu92
   
Ocena:
0

Heh, odgrywacz mi wyszedł, i w sumie racja xD

19-06-2020 13:49
Kamulec
   
Ocena:
0

Hm. Dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy w grze jest wyciąganie konsekwencji z działań postaci. Trochę mi to pasuje do realizmu, ale nie jestem pewien, czy jest z nim tożsame.

19-06-2020 14:45
Furiath
    Kamulec
Ocena:
+1

Tak, to realizm. W sumie nie pomyślałem robiąc swój profil, bo to dla mnie też ważne. 

19-06-2020 16:37
Johny
   
Ocena:
+2

U mnie jest tak:

Realizm: nie znoszę jak ktoś chce superrealistycznie odwzorować dany świat. Cierpię gdy w podręczniku czytam opisy krain gegraficznych z wszystkimi górami, rzekami i miastami, zamiast dostać patenty na przygody. Jak mechanika jest realistyczna, to zazwyczaj jest dla mnie tragedia. Ale z drugiej strony jeśli świat jest pozbawiony konsekwencji, logiki i jest totalnie pretekstowy to też jest niedobrze. Na przykład 7th sea. Tam świat jest całkowicie podporządkowany konwencji. W każdym kraju jest inna. I jak lubiłem 1 edycję za pomysł filmowego grania, z drabami i skakaniem na żyrandolach, tak nie podobało mi się, że wiking może się spotkać z muszkieterem. Dla mnie to psuło klimat (choć może tu chodzi o gryzące się konwencje). Więc dałem realizm na 1. Jakieś minimum dla mnie musi być. 

Konwencja: Strasznie podobał mi się podręcznik do Sensacji i Przygody w Savage Worlds do konwencji pulp. Wolsung był genialny. 7th sea jako granie filmowe było piękne. I jeśli chodzi o mnie to dana mechanika powinna wspierać konwencję nie realizm. Z drugiej strony moi gracze uwielbiają grać w światach znanych dzieł literackich bądź filmowych. Ja za to niecierpię :). Wole światy specjalnie przeznaczone do RPGów w których mam większą elastyczność i które łatwo mi przyswoić. Prowadzę Game of Thrones maniakowi książek i serialu. Kiedy pojawia się postać losowego szlachcica, trzeba sprawdzać rody w aneksie w książkach. Koszmar :). Ale może to jest rodzaj realizmu. w każdym razie 1 do/2

Mechanika: Uwielbiam się bawić mechaniką jako mistrz gry. Wiele razy gracze chcieli mnie zlinczować gdy promonowałem zmiany w zasadach by wprowadzić jakiś nowy mechanizm, czy idee. Jednak jeśli chodzi o moje preferencje co do mechanik to lubię jak są proste, jak najbardziej intuicyjne, dające pole do popisu graczom ale nie przyćmiewające sesji. Średnio lubię DND. Za to podoba mi się na przykłąd The pool którą można streścić na jednej stronie a w której im bardziej ci na czymś zależy, tym bardziej ryzykujesz. Co świetnie podnosi napięcie :). Dajemy 1.

Storytelling: Tu zdecydowanie 2. Dla mnie opowieść, fabuła, postacie to to, co jest i zawsze będzie sercem RPG. Pozostałe elementy mogą ją tylko wspierać. Uważam, że nawet Sandbox opiera się na tym, że opowiadasz jakąś historię bohaterów, tylko mniej przewidywalną niż przygotowaną w scenariuszu. Nawet dungeon crawl to historia o bezdomnych mordercach plądrujących lochy ;).

Więc generalnie to jestem towarzyskim dyletantem :))))))))). Jeśli pozbyć się resztek realizmu który najmniej cenię to współreżyser. A jeśli w konwencji pominąć to, że popkultura nie jest dla mnie taka ważna ale lubię testować granie filmowe, strasznie mi się spodobał opis mechanizmu HEAT w Nights Black Agents wspierający thrillery szpiegowskie, czy to jak powoli acz nieubłaganie gracze tracą zasoby w postapo Mutant Year Zero i dać tu 2 punkty to awansuje na konesera :)))))). Ale tylko pod warunkiem, że nie stracę resztek poczytalności. Znaczy realizmu :).

19-06-2020 18:13
Adeptus
   
Ocena:
0

tak nie podobało mi się, że wiking może się spotkać z muszkieterem. Dla mnie to psuło klimat (choć może tu chodzi o gryzące się konwencje). Więc dałem realizm na 1. Jakieś minimum dla mnie musi być.

Ale wbrew pozorom takie spotkania nie są czymś absurdalnym. W naszym świecie żołnierze uzbrojeni w broń maszynową ścierali się z wojownikami wyposażonymi w włócznie, także tego.

19-06-2020 18:58
Umbra
   
Ocena:
0

Oho Furiath, kopę lat. Ciekawe to to muszę przyznać, aczkolwiek od lat mam problemy z zagraniem w rpga ;]

22-06-2020 10:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.